Minimalizm we wnętrzach to niekoniecznie trzymanie się jednego określonego stylu, ale kierowanie się potrzebą zachowania przestrzeni, funkcjonalności oraz unikania nadmiaru, zarówno w ilości mebli, faktur, kolorów jak i dodatków. Naturalnym wyborem będą tu meble industrialne, których prosta, czasami wręcz surowa forma idealnie wpisuje się w ideę minimalizmu. Pamiętajmy jednak, że ani meble, ani dodatki nie powinny dominować. Każdy mebel poza walorami dekoracyjnymi powinien również pełnić określoną funkcję. Tak jak nasz industrialna konsola Merrion, której prosta forma pozwala stworzyć nowoczesne, ale jednocześnie ciepłe wnętrze. Kilka drobiazgów? Jak najbardziej tak, ale zastanówmy się ile, to już dość. Co warto wyeksponować, a co ma dla nas wartość wyłącznie sentymentalną i może lepiej schować przed wzrokiem gości?
Oczyszczając nasz dom z nadmiaru, dajemy sobie przestrzeń, zapraszamy spokój.
Mamy swobodę i miejsce, aby wybrać to, co dla nas piękne i co nam służy. Każdy ma inne potrzeby, nie każdy będzie się czuł jak u siebie w monochromatycznych kolorach, dlatego warto się zastanowić jak zinterpretować minimalizm po swojemu. Aranżując cały dom w podobnym stylu i kolorach zapraszamy do wnętrza spójność i harmonię, unikamy przebodźcowania.

Kierując się zasadą minimalizmu, stosunkowo najtrudniej może być zredukować liczbę rzeczy w kuchni. Nie codziennie gotujemy, nie codziennie obchodzimy święta i przyjmujemy gości, a jednak dodatkowe nakrycia czy sprzęty do gotowania są nam niezbędne i nieracjonalne byłoby kupowanie za każdym razem nowych. Warto jednak przejrzeć szafki pod kątem tego, co zepsute, wyszczerbione i co się powtarza (np. 5 par nożyczek). Gdy już zdecydujemy co wyrzucamy, a co zostawiamy, zadbajmy o estetykę - schowajmy co możemy do szuflad, koszyków, starając się zachować czystą wizualnie przestrzeń.
Dużo łatwiej minimalizm wprowadzić na salony. Tu prostoty szukamy w stonowanych kolorach, jeśli potrzebujemy silniejszego akcentu, niech będzie to np. jedna kolorowa ściana, lub wybrany dodatek, nie rewia barw. Skupmy się na meblach o minimalistycznych, surowych formach, które jednocześnie mogą stanowić punkt centralny naszego salonu, przyciągając wzrok ciekawym designem i same w sobie stanowić ozdobę. Idealny przykład stanowi tu industrialny stolik kawowy Linden lub minimalistyczny stolik Aston X. Aranżując wnętrze, dobrze również trzymać się jednego motywu przewodniego, który nada wnętrzu spójność.

Porządkując przestrzeń dowiadujemy się, co jest dla nas ważne. Wyznaczmy priorytety. Nie chodzi o to, żeby wbrew sobie zaaranżować mieszkanie, w którym będziemy się czuć, jak w biurze czy laboratorium. Jeśli dobrze się czujemy, w przytulnych, ciepłych miejscach - stwórzmy właśnie takie. Ale bądźmy wybredni pod względem tego, co zapraszamy do naszych domów.